W naszej wspolnocie zebralismy wreszcie fundusz na zagospodarowanie podworka i pierwsze co chcemy to porzadne lawki przy placu zabaw. Stare drewniane sie rozlecialy, ktos je dewastowal i ciagle trzeba bylo malowac. Szukam czegos solidnego co przetrwa i wandali i nasza pogode, zeby raz a dobrze i potem miec spokoj na lata. Macie doswiadczenie z lawkami na teren wspolny, co sie u was sprawdzilo najlepiej?
wspolnota zbiera na lawki na podworko, co wytrzyma wandali i deszcz |
|
Pani Anno, na teren wspolny i narazony na dewastacje bralbym konstrukcje stalowa albo zeliwna zamiast samego drewna. Polecam zerknac na ławki stalowe, ten producent robi mala architekture miejska z akcentem wlasnie na odpornosc na wandalizm, maja modele typu Gladiator czy Spartan i do tego pasujace kosze i stojaki rowerowe w jednym stylu. Liczy sie calkowity koszt w czasie a nie cena zakupu, stal raz kupiona stoi latami i nie maluje sie jej co sezon jak drewna
Pani Anno, pozwole sobie dodac uwage praktyczna z perspektywy rozliczen wspolnoty. Przy takim zakupie warto wziac modele z kartami technicznymi i atestami, bo przy rozliczeniu funduszu remontowego dokumentacja bardzo sie przydaje i nikt potem nie podwazy wydatku. Stal czy zeliwo to wyzszy koszt poczatkowy, ale przy terenie wspolnym amortyzuje sie przez to ze nie wymienia sie jej co kilka lat. Drewniane lawki na podworko narazone na dewastacje to z mojego doswiadczenia wyrzucone pieniadze
Wracam z aktualizacją, u nas we wspólnocie w końcu stanęły te ławki stalowe i po pierwszych tygodniach lata są zachwyty. Korzystają cały dzień, a że stalowe to nikt ich nie zdewastował. Dobrze że nie poszliśmy w tanie drewno
Ławki na podwórku to wydatek na lata. Polecam drewno na stelażu metalowym. Plastik nie wytrzymuje, a zwykłe drewno zgnije w cztery sezony. Trzeba inwestować mądrze.
U nas w klubie rodziców postawili drewniane ławki które co roku odświeżają lakierem i trzymają się świetnie. Metalowe szybko rdzewieją a plastikowe pękają na mrozie
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

