We wrzesniu to zawsze dramat, widze to codziennie w trasie jak wioze rodziny przez granice. Tornistry, buty, dodatkowe zajecia, jedna znajoma ledwo spina budzet z trojka dzieciakow w szkole. Jakies sprawdzone sposoby zeby to nie rujnowalo budzetu, czy tylko u niej tak to wyglada
Powrot do szkoly i paraliz finansowy ile naprawde wydajecie |
|
Bartku, ja nie mam dzieci więc pewnie nie ogarniam skali tego wydatku, ale zawsze mnie zastanawia jak rodzice sobie to realnie planują z takim wyprzedzeniem. Odkładacie na to przez cały rok czy raczej we wrześniu bierzecie na klatę i tyle
KatPodroze masz racje ze nie ogarniasz skali, u mnie tez co roku ten sam szok jak licze wydatki znajomych z dziecmi xd
KatPodroze, dobre pytanie choć akurat u mnie w firmie kilka pracownic teraz przechodzi dokładnie przez to samo, że wrzesień robi dziurę w domowym budżecie. Sam pamiętam ten czas z moimi dziećmi, najlepiej wtedy działały wymiany rzeczy między rodzinami zamiast kupowania wszystkiego na nowo
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

