We wrześniu ciągle jeszcze grillujemy prawie codziennie bo pogoda dopisuje ale zaczynam się zastanawiać czy nie czas przejść na cięższe dania. Kurczak i kiełbasa na ruszcie to u nas standard od maja. Ktoś już zmienia menu na jesienne czy raczej ciągniecie grilla do października
Ciągle grillujemy we wrześniu, zmieniacie już menu na jesienne? |
|
o matko tak samo we wrzesniu odpuszczam grilla i wracam do zup i ciast duzo mniej roboty xd
Pani Olko, dokładnie tak. Sam od lat trzymam się zasady, że wrzesień to sygnał do zmiany diety, tak jak zmiana narzędzi przy zmianie sezonu w warsztacie. Zupa gęsta z sezonowych warzyw rozgrzewa lepiej niż zimne dania i mniej się przy niej stoi. Prostota się sprawdza.
Dokladnie
u mnie prosto, zupa w termosie do roboty i wieczorem coś ciężkiego jak wracam z warsztatu zmęczony. Rosół się sprawdza bo grzeje i szybko robię go na cały tydzień
u nas to samo! moja mama zawsze robila takie zupy we wrzesniu z kaszy i jarzyn prosto z ogrodu, super bylo wracac ze szkoly do cieplej kuchni xd KatPodroze u ciebie w podrozach chyba trudniej o taka kuchnie co nie
Pani Kasiu, ciekawa obserwacja. Ja jako ekonomista zauważam raczej sezonowość cen warzyw niż metabolizmu, we wrześniu wszystko tanieje więc i u mnie w domu więcej zup na stole. Wracając do wątku, zgadzam się że to dobra pora na cięższe dania.
czekaj a to znaczy że latem lepiej nie przesadzać z surowymi warzywami? bo u mnie zawsze po zimnych zupach coś się buntowało w brzuchu xd jak to ogarnąć żeby nie było niespodzianek
spox taka sama historia u mnie tez, gotuje rosol we wrzesniu juz bez dyskusji bo nie mam sily na nic innego po robocie
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

